Grupa Kozłowski - dealer marek Mazda, Toyota i Lexus
Toyota i Lexus zapewniają, że są w pełni przygotowane technologicznie na wprowadzenie na szeroką skalę aut o napędzie elektrycznym. Zdaniem zarządzających koncernem, wyprzedzają oni wszystkie ruchy konkurencji jeśli chodzi o technologie. Co prawda, do tej pory nie było tego widać po wprowadzanych na rynek modelach, ale – jak przekonują – to było celowe działanie. Uważano, że to jeszcze nie jest ten czas i popyt na modele elektryczne na szeroką skalę.
– Ale w najbliższych latach to się szybko zmieni, pojawi się bardzo dużo modeli elektrycznych, plug-in oraz hybrydowych. Rok 2022 nie będzie jeszcze kluczowy dla ekspansji aut elektrycznych w Polsce, ale pojawi się na pewno wiele nowych modeli, będą wycofywane auta spalinowe, wprowadzane elektryczne. Ale czy nastąpi wyraźnie widoczny przełom również w sprzedaży i rejestracjach tych samochodów? Uważam, że jeszcze nie teraz. Ze względu na np. brak dostatecznej infrastruktury, klienci może jeszcze nie do końca są przekonani co do praktyczności takich aut oraz oszczędności jakie przynosi ich użytkowanie - mówi Michał Kozłowski, wiceprezes zarządu Toyota Kozłowski.
Do tego dochodzą także ogólne problemy z dostępnością samochodów, nie tylko elektrycznych. Podwyżki cen prądu również będą miały wpływ i mogą zadziałać negatywnie na sprzedaż „elektryków”.
– Władze Szczecina zapowiadały rozbudowę – powstanie nowych stacji ładowania aut elektrycznych. Te plany, w aktualnej sytuacji gospodarczej, mogą ulec pewnym ograniczeniom. Dlatego uważam, że okoliczności jeszcze nie są sprzyjające. Ale myślę, że w kolejnych latach trend dotyczący zakupu i sprzedaży „elektryków” będzie przybierać na sile – stwierdził Michał Kozłowski.
Jak twierdzą szczecińscy przedstawiciele Toyoty i Lexusa, prowadzenie odpowiedzialnego biznesu pod kątem ochrony środowiska stało się aktualnie bardzo ważnym elementem działalności. Firmy decydują się na wprowadzanie rozwiązań ograniczających emisje spalin poprzez elektryfikację swoich flot.
- Nacisk na ochronę środowiska jest i będzie coraz większy. Musimy na to zwracać uwagę i w tym kierunku działać. Znaczna część firm decyduje się na rozwiązania pośrednie – napędy hybrydowe, które cieszą się aktualnie ogromnym zainteresowaniem lub plug-in. Ale jest też wielu klientów, którzy chcą poczekać na przyszłe modele, które dopiero pojawią się na rynku, licząc, że może będą lepiej dopracowane, wyposażone w nowsze rozwiązania, będą osiągać większe zasięgi itd. W każdym razie, zainteresowanie jest bardzo duże, auta elektryczne to temat na topie – uważa Michał Kozłowski.
W najbliższych miesiącach w salonach grupy Dealerskiej Toyoty, Mazdy i Lexusa pojawi się Toyota BZ4X – w pełni elektryczny SUV z napędem na cztery koła. W ofercie znajdzie się także dostawcza Toyota Proace z napędem elektrycznym. Jest już elektryczny Lexus UX 300e, a w tym roku wprowadzono zostanie także model RZ 450e, który będzie SUV-em o dynamicznej sylwetce, bardzo nowocześnie wyglądającym i wyposażonym w nowinki technologiczne. Grupa proponuje również coś wyjątkowego – Toyota Mirai, czyli samochód elektryczny napędzany wodorem. To pierwszy taki model na rynku. A już od 2020 roku bardzo dobrze sprzedaje się Mazda MX-30. W tym roku będzie oferowana z nowym rozwiązaniem napędu.




